Niedziela, 16 grudnia 2018, tydzień parzysty (50)

Strona główna

2014 ROK

GWIAZDKA dla dzieci członków ZNP UŁ

W dniu 18 grudnia 2014, w Auli Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego UŁ przy ul. Kopcińskiego, nasz Związek po raz pierwszy zorganizował imprezę gwiazdkową dla dzieci pracowników UŁ, należących do ZNP.

Była ona podzielona na dwie części. Był kącik artystyczny, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem, nawet tych najmłodszych,. Dzieci tworzyły istne dzieła sztuki: powstawały łańcuchy giganty, piękne kartki świąteczne i bombki, lśniące brokatem figurki z gipsu, dzieci pakowały też artystycznie prezenty. We wszystkich tych czynnościach pomagała Pani Śnieżynka, no i oczywiście rodzice.

Druga część obejmowała już zabawy ruchowo-taneczne. Nie zabrakło też quizów wiedzy o świętach i św. Mikołaju oraz wersji świątecznej „Jaka to melodia”. W tle rozbrzmiewały utwory świąteczne, a DJ-em był sam Czarodziej. Dzieci bawiły się świetnie, brały udział w konkursach, zabawach z chustą animacyjną, układach tanecznych. Podczas gier i zabaw prowadzonych przez animatorów, śmiechu i radości dzieci nie było końca.

Po prawie dwóch godzinach szaleństwa dzieci wyczarowały św. Mikołaja. Dla wszystkich uczestników imprezy miał drobny upominek książkowy.

Nie zabrakło także słodkiego poczęstunku dla dzieci i ich opiekunów.

Ok. godz. 19.30 zmęczone, ale przede wszystkim zadowolone dzieci z książeczkami w rękach zaczęły się rozchodzić do domu, mając nadzieję na spotkanie w następnym roku.

Wycieczka na MORAWY

Krumlow

Z GRUPĄ NA MORAWY - WSPANIAŁA SPRAWA

Sierpień to jeszcze wakacje, a dla wielu to morze, najlepiej ciepłe , góry, mazury…. A tu propozycja wyjazdu do sąsiadów, gdzie jaskinie , zamki 
i piwo u Szwejka. Ci którzy się zdecydowali nie żałują .

Już pierwszego dnia dech nam zapierało nad przepaścią Macocha, największą  w Czechach (138 m). A pływanie  łodziami po podziemnych kanałach jaskiń zauroczyło nas i dodało energii tak, że po kolacji ruszyliśmy w tany. Bawiliśmy się wszyscy razem tak wesoło, że podczas tej kolacji wszyscy się już znaliśmy. Jadąc tam myślałam jak to będzie, ja tam nikogo nie znam . Myliłam się.  Spotkałam nawet osoby,  których nie widziałam od kilkunastu lat.

Pani Ala, nasza główna organizatorka, nazwała tę wycieczkę „Bajeczne czeskie klimaty”- to my je tworzyliśmy już od pierwszego dnia, bo Ci którzy lubią jeździć i zwiedzać, lubią też ludzi. To nic że Janusz stracił dobre miejsce w autokarze, ktoś się zgubił, ktoś coś zapomniał, mnie na zamku wypadło 200 koron z ręki
i długo szybowało w dół z wieży. Rycerskość Kolegi, aby je odnaleźć nie poskutkowała – za duża stromizna
i gęste zarośla – teraz to tylko lepiej się wspomina. 

Nie liczyły się dla nas korony czy te zbolałe czasem  nogi, bo warto było się wyrwać z domu dla takich widoków, prawdziwych pereł zamków jak Mikulowski, Czervena Lhota zbudowanego na wyspie czy najsłynniejszego nowogotyckiego zamku Schwarzenbergów

Ja pojechałabym jeszcze raz do Czeskiego Krumlowa, przepięknego miasteczka, żeby pospacerować brukowanymi uliczkami po Starym Mieście, gdzie tych co uchodzili sobie nogi zapraszają uliczne kawiarenki i bary piwne. Albo znaleźć się jeszcze raz w Kromieryżu - hanackich  Atenach uznanego za najpiękniejsze miasto
w Republice Czeskiej, a tam zobaczyć jeszcze raz kwiatowe ogrody, będące unikatem sztuki ogrodowej przy Pałacu Biskupów.

Ile zamków i urokliwych miasteczek jeszcze na nas czeka, np. Hameln i związana z nim legenda o Szczurołapie (według Braci Grimm). Może warto się przespacerować „ Ścieżkami  Szczurów”, które prowadzą do najważniejszych miejsc godnych zwiedzania . Tam jeszcze nie byliśmy, tak jak w innych pięknych miejscach, miasteczkach,  zamkach. Ale to już zadanie dla Pani Alicji, jeśli znów coś atrakcyjnego  przygotuje i nas zaprosi.  Czekamy.

                                                                   Anna Jeziorek

 

  • Kromieryż

  • Krumlow - Stare Miasto

  • Zamek Schwarzenbergów

PIKNIK rodzinny przy grillu

13 czerwca 2014 roku w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym UŁ na Rogach odbył się, zorganizowany przez ZNP w UŁ , czwarty już  piknik rodzinny.

Na piknik licznie przybyli pracownicy UŁ należący do Związku wraz z rodzinami.

Udział w pikniku zgłosiło ponad 140 osób i 60 dzieci.

Mimo ,że pogoda nie dopisała- okresowo siąpił deszczyk i było chłodno-impreza była bardzo udana.

Najmłodsi uczestnicy pikniku zachwycali się pokazem Iluzjonisty, który odbył się, nie jak planowano w plenerze, tylko w sali konferencyjnej ośrodka. Podczas gier i zabaw prowadzonych przez animatorów śmiechu i radości dzieci nie było końca.

Najmłodszym nie przeszkadzała pogoda, którzy każdą chwile bez deszczu wykorzystywali na zabawy na terenie ośrodka. Nawet udało się puścić wielkie bańki mydlane.

Atrakcją było wszystko i rozbite namioty, które nas skutecznie ochraniały przed deszczem, kaczki na stawie i oczko wodne pięknie zagospodarowane.

Wszyscy raczyli się pysznym jedzeniem. Największe wzięcie miał gorący żurek.

Spotkanie na Rogach było bardzo dobrą okazją, by członkowie Związku mogli odświeżyć stare i zawiązać nowe znajomości.

Po trzech godzinach najmniej wytrwali zaczęli rozchodzić się do domu.

A wszyscy uczestnicy mają nadzieję na spotkanie w następnym roku.

 

Do góry ^^
wersja do druku

PARTNERZY

Copyright © 2014 Związek Nauczycielstwa Polskiego w Uniwersytecie Łódzkim
strony internetowe Łódź